Category Archives: Odkrywanie Ameryki

Esquire, e-ink i XXI wiek

Hmm, jednego dnia człowiek musi stać 7 godzin w kolejce, by dostać bilety na przedstawienie w teatrze a drugiego… spod lady musi zdobywać magazyn.

Księgarnia Borders na Upper East Side, przy Park Avenue – dosłownie została przetrząśnięta (najpierw przez nas a potem – przez obsługę;) w poszukiwaniu rocznicowego numer Esquire. Ale udało się: weszliśmy w ten sposób w XXI wiek – elektronicznej farby drukarskiej i pierwszego na świecie jej zastosowania na okładce magazynu (jak, i po co to zrobiono – czytaj na stronie Esquire)

I tak na wszelki wypadek: w Nowym Jorku nie jest aż tak źle: Borders przy Wall Street ma Esquire’a wciąż pod dostatkiem.

W krainie Indian Havasupai

Jest w Arizonie rezerwat Indian Havasupai – trochę z dala od głównych szlaków turystycznych, trochę mniej popularny i znacznie mniej reklamowany. A mają wielką atrakcję – ciepłe wodospady, które kuszą, jak się już o nich człowiek dowie.

Dowiedzieliśmy się o nich, tak naprawdę – z naszej strony właśnie. Dobrze, że tam pojechaliśmy choć nie można było zejść na dół Kanionu.

Na wodospady Havasupai nie można już głosować w wyborach 7 Naturalnych Cudów Swiata (www.new7wonders.com) – we wrześniu listę kandydatów ograniczono do 77. Więc, jeśli już musisz na coś zagłosować – oceń tekst Anety w konkursie na Odyseusza Miesiąca organizowanym przez National Geographic Polska. Tekst jest tutaj.

Czy w Polsce działają karty telefoniczne za 5 dolarów

Najprawdopodobniej nie. Tak w ogóle: większość klasycznych (papierowych) kart telefonicznych ma numery dostępowe jedynie na ograniczonym obszarze – nawet w USA. Przy dalszych wyjazdach w Stany – czyni je to całkowicie bezużytecznymi – koszt rozmowy międzystanowej może być nawet kilkukrotnie wyższy od ceny połączenia z Polską. Pamiętam historię 5-dolarowej karty telefonicznej, która z Nowego Jorku zawędrowała aż na Florydę. Jej właścicielka – owszem uzyskała dużo minut taniej rozmowy z rodziną w Polsce ale właściciel telefonu (i domu, w którym pracowała) otrzymał koszmarnie wysoki rachunek za połączenia z Florydy do Nowego Jorku – bo tylko tu, i w New Jersey, 5-dolarowa karta numery dostępowe miała.

W Polsce natomiast działać będzie wirtualna karta Pingo. Po powrocie można ją więc wykorzystać do dzwonienia do USA (3.5 centa za minutę) albo do Irlandii (3.9 centa za minutę).

Dlaczego taka cisza?

No tak, po napadzie wpisywania się gdzie tylko popadnie przyszedł czas na… ciszę;) To klasyczne dla mnie, niestety, nie wynika jednak z lenistwa a z konieczności skupienia się na czymś innym – równie ważnym zapewne.
Otóż przyszedł czas na upgrade serwera. Ten stary jest na Joomla 1.0x. Od roku mniej więcej przyglądałem się nowej wersji 1.5 i wydaje mi się, że dojrzała na tyle, że stanowi już spore zagrożenie dla starych instalacji. Pojawia się bowiem coraz więcej ciekawych, i bardzo dopracowanych, rozszerzeń, dostępnych tylko dla 1.5x. Co prawda dosyć często się zdarza, że programiści równolegle wypuszczają wersje swoich produktów dla nowej i starej Joomli, ale wydaje mi się, że za rok już – coraz trudniej będzie o nowości do starego systemu. Tak więc, na razie na boku – mia:usa – Stany Zjednoczone dla turystów. Połączą się pewnie, ale to już po urlopie.

pozdrawiam,
marek R
mia:ny – Nowy York dla turystów.

Sklep Apple na Piątej Alei

To wpis z dziedziny odkrywanie Ameryki, eksperymenty i inne takie. Bo jak człowiek wieczorem się snuje po Nowym Jorku, i jak ma kamerę, to mu różne pomysły przychodzą do głowy. Więc jeden taki już się pokazuje w internecie, od wczoraj w zasadzie. Ok – znajomy katalog poprosił, więc daję na jakiś czas, Jestem w Katalogu Stron Intelekt , ale tak naprawdę najważniejsza będzie ilustracja. Póki co – taka sama, jak na mia-ny. Zdjęcie sklepu Apple na Piątej Alei. Zwykłe, wieczorową porą. Ale się rusza;)
… no trudno: wydaje mi się, że nie można wkleić filmu flv do wordpressa. Tzn. można youtube, google video ale one jakością to nie grzeszą, niestety… Trzeba więc ręcznie kliknąć: google, człowiek – w ten link: Sklepy z elektroniką w Nowym Jorku i podjechać do opisu sklepu Apple.

Tak przy okazji robienia zdjęć w Nowym Jorku: robić w zasadzie je można wszędzie (a tam, gdzie nie można – dość szybko zjawi się ktoś z obsługi/ochrony i grzecznie poinformuje o zakazie). Jednak dosyć często zabraniają robić zdjęcia z użyciem statywów. Dotyczy to terenów prywatnych: takim jest na przykład Rockefeller Center lub placyk, na którym stoi sklep Apple.

marek R
mia-ny.com – Nowy York dla turystów

moje artykuły

Poniżej będzie lista wszystkich (mam nadzieję) artykułów (PR-owych), które są w internecie.
Przykładowy kod linku:
po pierwsze (bo chyba od końca będę robił) to Nowy Jork – telewizja, b. krótki tekst o stacjach telewizyjnych w Nowym Jorku

b. też lubię stronę precli, od niej chyba zacząłem i mam na niej kilka tekstów. postaram się wymienić je wszystkie

Nowy Jork – pogoda

Nowy Jork – pogoda: oporach roku, kiedy zimno, kiedy ciepło, kiedy wiatr itd. Tak przy okazji: najlepsza kurtka turystyczna – jeszcze w Polsce kupiona (wlaśnie na przenikliwe, zimne wiatry w Nowym Jorku)

Seks w wielkim mieście

Seks w wielkim mieście – z tym było śmiesznie: pisząc tego precelka nawet sobie nie zdawałem sprawy, że dosłownie milę od domu – zaczęli kręcić (wreszcie) zdjęcia do pełnometrażowego filmu Seks w wielkim mieście… numer niezły, naprawdę. Tak przy okazji:wycieczkę śladami bohaterek serialu Seks w wielkim mieście opisujemy na stronie mia:ny

Kolejny precel: typowy Nowy Jork

Not, to Nowy Jork doczekał się kolejnego precla…

Mapa USA

Podczas przygotowań do wyjazdu do USA, oprócz obowiązkowych rzeczy, takich jak zdobycie wizy, znalezienie biletu lotniczego i rezerwacja hotelu, każdemu turyście potrzebna jest mapa USA. Oczywiście, w Stanach Zjednoczonych w każdym sklepie można kupić mapę lub atlas, co jednak zrobić, jeśli wyjeżdżamy z Polski?

W przewodnikach – najczęściej dołączane są mapy miast. Jeśli w którymś jest mapa Stanów Zjednoczonych – to tak naprawdę przydatna jedynie do tego, żeby zorientować się, że to…. bardzo duży kraj!

Rozwiązaniem jest internetowa mapa USA. Ma ona wiele zalet: najważniejszą jest chyba indeks. Taka mapa pozwala bowiem na wpisanie w wyszukiwarkę nazwy miasta, stanu, lub wręcz adresu! I wyszuka interesującą nas okolicę bardzo szybko. Z doświadczenia wiem, że szybciej znaleźć np. miasteczko Page w Arizonie na mapie internetowej niż np. w atlasie.
Następne zalety to interaktywość – mapa internetowa pozwala na powięszkania/pomniejszanie skali. Tak więc za pomocą kilku kliknięć osiągniemy to, co za pomocą kilku map papierowych. Można też zapytać ją o odległość między miastami. W USA mapy są mądre, więc potrafią nawet nakreślić drogę między np. Nowym Jorkiem a Chicago, oszacować ile czasu będzie trwała podróż samochodem. Oraz… ostrzec, gdzie są korki.
Kwiatkiem do kożucha, ale bardzo miłym i przydatnym, są zdjęcia. Internetowa mapa USA potrafi wyświetlać zdjęcia satelitarne, czasami zdjęcia z poziomu ulicy, czasami – zdjęcia lotnicze. To nie tylko po to, by podziwiać piękno naszego kraju. Mapa ze zdjęciami jest pożyteczna jeśli czegoś więcej chcemy dowiedzieć się o okolicy.